Wiosenna kuracja oczyszczająca


Celtowie uważali, że wiosna zaczyna się 2 lutego wraz ze świętem Lammas.Przychodziły wtedy na świat jagnięta, możliwe, że szmaragdowa Irlandia zaczynała się bardziej zielenić. U nas luty jak to luty, czasem śnieg i mróz, czasem halny, ale wiosnę też zaczyna się czuć w kościach - kiedy organizm dopomina się witamin. U mnie objawia się to zwiększonym apetytem na warzywa i owoce, a także podejrzliwym patrzeniem na jakąkolwiek herbatę, o kawie nie wspominając. I lekkim niesmakiem na widok własnej figury. Opracowałam więc sobie kiedyś herbatkę poprawiająca przemianę materii, pomagającą pozbyć się jej zbędnych produktów.

Robimy to w 2 fazach:

1 łyżeczka skrzypu polnego
1 łyżeczka kłącza perzu
1 łyżeczka korzenia łopianu
1 łyżeczka mniszka lekarskiego

Mieszam, a następnie z 1 łyżeczki mieszanki na szklankę wody przygotowuję odwar, gotując pod przykryciem na niedużym ogniu ok. 1/2 godziny nie dopuszczając do wrzenia.

Teraz mieszam:

1 łyżeczkę liści pokrzywy
1 łyżeczkę ziela fiołka trójbarwnego

 Jedną łyżeczkę tej mieszanki dodaję do przygotowanego odwaru, oczywiście gorącego i pozwalam jej się zaparzyć.

Po odcedzeniu popijam na ciepło lub na zimno szklankę lub 2 dziennie, tak mniej więcej przez miesiąc. Ziół  nie można stosować bezkarnie - zwłaszcza długotrwałe przyjmowanie skrzypu powoduje niedobór witaminy B1. Perz, łopian i mniszek regulują przemianę materii, pokrzywa i skrzyp odtruwa i witaminizuje, bratki "czyszczą krew". Wszystkie zioła w tej mieszance mają działanie moczopędne, więc przy okazji warto dużo pić, żeby się nie odwodnić. I przede wszystkim - stosujcie ostrożnie!


 

Komentarze

  1. Jak tylko znajdę chwilę na zakupy, to przystąpię do testowania Twojego magicznego naparu na sobie. Dziękuję, że podzieliłaś się przepisem :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty