Oil Cleansing Method - metoda oswojona

Kaila przez dłuższą chwilę namawiała mnie na wypróbowanie tej metody, zachwalając gładkość buzi i utrzymanie poziomu nawilżenia. Jeszcze miesiąc temu nie rozumiałam o co chodzi w skrócie OCM i omijałam takie wpisy na blogach szerokim łukiem. Pierwsze próby  też nie wypadały zachęcająco i tu z pomocą przyszła eM.
Dla jeszcze niezorientowanych - metoda polega na myciu twarzy olejem zamiast mleczkami czy innymi żelami przy wykorzystaniu wyższej temperatury. Bazuje zatem na podejściu "podobne zwalczać podobnym", a przy okazji nie narusza płaszcza lipidowego skóry. Przypuszczam, że na tej zasadzie opierało się działanie kremu Galena, bo jest radośnie tłusty. Metoda nadaje się do zmywania zarówno codziennego kurzu, jak i makijażu (także wodoodpornego). A co najlepsze - jest odpowiednia zarówno dla skóry tłustej, trądzikowej, jak i suchej. W dłuższym okresie czasu oczyszcza pory i usuwa podskórne zanieczyszczenia.

 W teorii główną substancją czyszczącą będzie olej rycynowy (ang.castor oil), ktory mieszamy z olejem bazowym np. oliwą z oliwek, olejem z pestek winogron, słonecznikowym, migdałowym. Im skóra tłustsza, tym więcej oleju rycynowago może być w mieszance (nawet do 70%). Dla odmiany przy skórze suchej oleju rycynowego powinno być nie więcej niż 10 %.  Jak sama metoda wygląda możecie poczytać np. na Wizażu; w skrócie: po nasmarowaniu się olejami robimy sobie parówkę lub okładamy się gorącymi ręczniczkami.

U mnie problemem jest skóra mieszana, tłusta w sferze T, a sucha na policzkach, także w tej części przy nosie, gdzie pomimo to mam solidnie widoczne pory. Olej rycynowy może wysuszać, pomimo tego, że wykazuje powinowactwo do ludzkiego sebum i tak stało się w moim przypadku. Wyszło na to, że oleju rycynowego wogóle nie mogę dawać do mieszanki - zgodnie z radą eM należy po prostu wybrać inne oleje. 

W mojej mieszance wykorzystałam olej z pestek winogron, który nadaje się właśnie do pielęgnacji skóry mieszanej, ma sporo antyoksydantów i jest łatwo dostępny, Poza tym kombinuję z olejem kokosowym i olejem z nasion herbaty, bo takie mam akurat "na składzie", a w przyszłości jak będzie, to zobaczymy. Dziewczyny dodały np. oleju z miodli indyjskiej (przy skórze tłustej i trądziku) albo oleju makadamia (przy skórze suchej). Zatem nakładam toto na twarz, wmasowuję i nakładam dosłownie kropelkę oleju rycynowego na strefę T (w zasadzie ograniczając się do czoła i nosa), omijając wszystko poza tym. Mieszanką olejów albo czymkolwiek tłustym warto też zabezpieczyć usta jeżeli robimy parówkę.  I jeszcze jedna ważna rzecz - jeżeli używamy ściereczek, powinny być z miękkiej i delikatnej tkaniny (np.mikrofibry). U mnie ręczniczek frotte podrażnił mechanicznie rozpulchnioną skórę. A po całej operacji nie należy zapomnieć o opłukaniu się zimna wodą, aby zamknąć pory.

Zatem po początkowych obawach i lekkim zniechęceniu takie oczyszczanie zaczyna wyglądać coraz bardziej obiecująco.

Komentarze

  1. Cieszę się, że się zdecydowałaś i mam nadzieję, że zadziała fantastycznie :) Nie omijaj policzków, na suchą cerę też się da - może zrób dwie mieszanki? Ruda na pewno Ci poradzi skład do cery suchej, ktory się u niej sprawdził. A tak na prawdę, to trzeba eksperymentować, bo każda cera ma swoje fochy ;) Gdzie doczytałaś, że można dawać nawet do 70% rycynowego? Czytałam sporo w temacie i nigdzie nie widziałam opcji na więcej niź 30%. Rycynowy głównie czyści syfy, więc może do totalnie zapuszczonej cery? Byłabym zobowiązana za namiary, bo mam zrobić mieszankę do cery baaardzo trądzikowej a sobie już wyczyściłam, więc nie chcialabym męczyć cery wkstremalnymi eksperymentami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano własnie w tym artykule na Wizażu w dziale "Jak to działa", link jest w tekście. Jak to z tekstami w sieciuni - różnie bywa z wiarygodnością. Ja tak czy tak nie pokuszę się o 70 % rycyny :)

      Usuń
  2. Co racja to racja w temacie wiarygodności :) Przepisy na OCM czytałam gdzie się dało - także, a właściwie przede wszystkim po angielsku, skąd zresztą sporo rodzimych wpisów jest wręcz bezpośrednio tłumaczonych (szkoda, że bez podania źródła), tym bardziej cenny jest Twój wpis, bo z doświadczenia i własnymi słowami :) Zaczynając próby wyciągnęłam średnią z tego co przeczytałam i najwyraźniej dobrze zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty