Wiosenne porządki: kuchnia


źródło:
http://www.idealcleaningspecialist.com/
Mam nadzieje, że ostatni śnieg już za nami, słońce się pokazuje, więc najwyższy czas uporządkować chałupkę na wiosnę. U mnie najwięcej uwagi zawsze wymaga kuchnia, w której z zamiłowaniem hoduję bałagan. Środki do czyszczenia są drogie, a w przypadku mojej zapuszczonej zwykle kuchenki zwyczajnie nieskuteczne. Znajoma podesłała mi kiedyś ulotkę o ekologicznych środkach domowych i oto parę przepisów które ułatwią życie przy porządkach.



 Czyszczenie kuchenki

Przy nieregularnym trybie życia brak też czasu na regularne sprzątanie. Moja kuchenka (taka emaliowana) ma więc często zaschnięte plamy po gotowaniu. Mleczka do czyszczenia i proszki to w tym wypadku nieporozumienie. Zatem posypuję kuchenkę sodą oczyszczoną, a następnie polewam octem (najtańszym spirytusowym). Kiedy nie mam za dużo octu rozcieńczam go wodą, aby polać całość kuchenki. Mieszanka zaczyna musować. Staram się zostawić ją na kilkanaście minut - zaschnięte i przypalone plamy zdecydowanie łatwiej schodzą. Po doprowadzeniu do porządku spłukuję mieszankę wodą, zbierając chłonną szmatką.

Czyszczenie piekarnika

Do tej pory na szczęście nie był w strasznie złym stanie, ale blacha już tak. Pomoże mieszanka sody oczyszczonej i soli kuchennej, wymieszana z wodą na papkę, którą szorujemy piekarnik. Najlepiej też pozwolić paście przez kilka minut zadziałać. Nie wolno nią szorować kabli i elementów grzejących.
 Inny przepis to spryskanie piekarnika środkiem złożonym z  rozpuszczonego w wodzie mydła naturalnego (płynnego lub w formie płatków albo wiórków) i boraksu, po 2 łyżeczki na litr. To trzeba zostawić na dłużej. Przy dużych zabrudzeniach i tak nie unikniemy szorowania (można jeszcze dodatkowo użyć do tego sody oczyszczonej), ale zabrudzenia zejdą zdecydowanie łatwiej.

Czyszczenie zlewu

Tutaj możemy użyć mieszanki złożonej z 1/2 szklanki sody oczyszczonej i 2-3 łyżek mydła w płynie. Można także dodać trochę octu.
Odpływ zamiast Kretem przeczyścimy  w ten sposób: 1/2 szklanki boraksu wsypujemy do odpływu, zalewamy 2 szklankami wrzącej wody.

Myjemy lodówkę

 Lodówka zazwyczaj nie jest już taka brudna, ale może nieprzyjemnie pachnieć, jeśli zapomni się z niej wyrzucić zepsute rzeczy. Do wody dodaję zatem sodę oczyszczoną lub boraks, które odkażają i usuwają zapachy. Do lodówki warto wstawić także niewielkie naczynie z sodą, która też będzie "zbierać" zapachy.

 Czyścimy szafki kuchenne

Często mogą być pokryte warstewką tłustego brudu, który jest efektem zbierania się kurzu i rozpylania tłuszczu z gotowania. Najprościej - dolewam do wody nieco octu i kilka kropel olejku eterycznego np. cytrynowego. Odkażające działanie będzie miał także olejek laurowy, jałowiec, rozmaryn, imbir, tymianek. Nie przepadam w kuchni za silnie pachnącymi typu olejek z drzewa herbacianego, lawendowy czy eukaliptusowy; moim zdaniem są zbyt ziołowe, a kuchnia powinna pachnieć przyprawami do jedzenia.

Jesli wolicie mieć jednak gotowy do użycia uniwersalny środek czyszczący oto prosty przepis:

1 łyżeczka mydła w płynie lub startych wiórków z kostki/ płatków mydlanych
1 łyżeczka boraksu

 sok z 1 cytryny
1 litr ciepłej wody


Wymieszać i trzymać w butelce. Nadaje się do każdej powierzchni z wyjątkiem szklanej, tutaj zatem poradzi sobie ocet.

Odkamieniamy czajnik

Tu już Ameryki nie odkryję  - wsypuję pół torebki kwasku cytrynowego i gotuję wodę, którą następnie wylewam. Jeśli nie cały kamień zszedł, powtarzam operację nalewając świeżą wodę i wsypując nowa porcję kwasku. Można do tego celu też zastosować ocet, ale mnie nie przekonuje, uważam że zapach octu utrzymuje się za długo.

Kosz na śmieci

 Umyć wodą z boraksem, a po wyschnięciu nasypać rzeczonego boraksu na dno, będzie zbierał nieprzyjemne zapachy. Oczywiście śmieci nadal trzeba będzie wyrzucać regularnie.

Nie mam zmywarki ale wyczytałam, że soda, ocet i mydło naturalne tak samo się sprawdzą.


Jak widać kilka zwyczajnych substancji zastąpi nam armię mleczek i preparatów, wyjdzie taniej, a przy okazji środki te całkowicie się rozłożą.

Komentarze

  1. O tak - wiosenne porządki nadchodzą wielkimi krokami :) Muszę koniecznie przetestować sposób na blachę w piekarniku - zamiłowanie P. do frytek z pieca odcisnęło na niej swoje piętno ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty