Domowa pasta do zębów


Okazuje się, że  większość kosmetyków i środków higienicznych z powodzeniem można zrobić w domu, przyszedł zatem czas na pastę do zębów. 

Po internecie krąży przepis oparty na oleju kokosowym, jest powielany raz za razem, więc już nawet nie będę przytaczała źródła . 

Tajemnica oleju kokosowego

1 łyżeczka oleju kokosowego
1 łyżeczka sody oczyszczonej (polecam 1/4 łyżeczki)
1 kropelka olejku miętowego
ew. odrobina ksylitolu lub miodu


Wystarczy wymieszać. Przechowuje się zamkniętą szczelnie w słoiczku; nie wymaga lodówki.


Po co, na co i dlaczego?

Ponoć olej kokosowy, poddany działaniu enzymów w procesie trawienia niszczy szczep bakterii odpowiedzialnych za demineralizację szkliwa i rozwój próchnicy. Olej zwalcza także drożdże, które powodują pleśniawki w jamie ustnej. Znalazłam także informację, że zwiększa wchłanianie wapnia i magnezu.


Soda oczyszczona to jeden z domowych środków na wybielanie zębów, gdyż ściera osady nazębne i... no i właśnie, tu zaczyna się problem, gdyż soda powoduje też ścieranie się szkliwa. Jako alternatywę proponowano glinkę zieloną, mającą działanie antyseptyczne i regulujące poziom ph. Albo utarty na proszek suszony skrzyp polny, zapobiegający krwawieniom dziąseł i próchnicy.

Ksylitol- słodki alkohol pozyskiwany najczęściej z brzozy pomaga w likwidacji drobnych ubytków próchniczych i leczy zapalenie dziąseł i ozębnej poprzez przywracanie właściwego ph śliny. Miód nie oddziaływuje na twardość powierzchni szkliwa zębowego, co przypisuje się obecności w miodzie składników budulcowych szkliwa, takich jak wapń, fosfor i fluor. Trochę słodyczy w takiej paście zdecydowani się przydaje

Wrażenia 
Pasta jest zupełnie bezproblemowa w przygotowaniu, ale jej składniki na pewno nie należą do najtańszych. Na szczęście zarówno olej kokosowy, jak i glinkę można wykorzystać do innych celów kosmetycznych, a ksylitol w kuchni, olej zresztą też (cóż za marnotrawstwo!).

 Sody jest tu stanowczo za dużo, zupełnie mi wyżarło dziąsła, ale trzeba przyznać, że pozostało też wrażenie solidnie doczyszczonych zębów. Do częstszego użytku lepiej chyba zastosować glinkę, ale też dodawac jej bardzo malutko.  Nie dodałam tutaj żadnej substancji słodzącej, więc nie była zbyt przyjemna w smaku, raczej słonawa, zatem dodanie ksylitolu wydaje się być dobrym pomysłem. 

Satysfakcja ze zrobienia  czegoś własnego jest jednak nie do przecenienia.



Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty